Chór parafialny będzie miał nazwę

Jak w każdą środę, tak i 4 listopada 2015 r. spotkaliśmy się w salce kominkowej domu katechetycznego. Tym razem nie było próby. A to wszystko za sprawą Karola Boromeusza, który patronuje naszemu dyrygentowi, kompozytorowi i opiekunowi – Księdzu Karolowi.

W odświętnym nastroju został podsumowany dotychczasowy okres istnienia chóru, czyli 7 miesięcy. Nasz Opiekun stwierdził, że chórzyści dość dobrze sobie radzą i możemy kontynuować nasz rozwój. Padły propozycje nazwy dla naszej parafialnej grupy śpiewaków. Z pewnością już wkrótce zostanie ona podana oficjalnie.

Grażyna Kościelna

 


 

Warsztaty chóru w Kasparusie

7 i 8 listopada 2015 r. trwały w Kasparusie warsztaty naszego chóru. Korzystaliśmy z gościnnego miejsca w dawnej plebanii zaadoptowanej na potrzeby różnorakich rekolekcji i spotkań. Był to również dobry czas na integrację i zawiązanie się wspólnoty naszej śpiewaczej grupy, która aktualnie liczy 24 członków. W warsztatach uczestniczyły 22 osoby.  W pięknej, leśnej scenerii, jaką obserwowaliśmy przez okna, zaczęliśmy opracowywanie nowego repertuaru. Tym razem są to kolędy.

Ksiądz Karol cały czas pracuje  nie tylko nad harmonijnym współbrzmieniem sopranów, altów i basów, ale także nad emisją naszych głosów.

Z kapłańskim błogosławieństwem opuściliśmy w niedzielny wieczór życzliwy Kasparus.

Grażyna Kościelna

 


 

Chór wyśpiewał chwałę Patronce swojej parafii

W ubiegłą niedzielę mieliśmy przywilej dostąpienia odpustu zupełnego z racji patronalnego święta naszej parafii – Matki Bożej z góry Karmel. Dla zakonu karmelitów Najświętsza Maryja jest nie tylko Matką, ale także szczególną jego ozdobą. Potwierdzenie  tego znajdziemy u proroka Izajasz: "Chwała Libanu dana jest jej, ozdoba Karmelu i Saronu" (Iz 35,2).  Dla naszej parafii Maryja jest szczególną Patronką i Opiekunką.

To właśnie dla Niej, dla Maryi, chór parafialny, którego założycielem i dyrygentem jest ks. Karol Gierszewski, wyśpiewał szczególną chwałę pieśnią Jakuba Tomalaka do słów Moniki Masnik „Kobieta z Ogrodu”.

Śpiewaliśmy Ave Maria dla „Tej, co  nie zwątpiła nigdy w Słowo Ojca Stworzyciela, że Bóg jest dobry, że Bóg Ją kocha. Śpiewaliśmy dla Tej, która pokonała ojca kłamstwa i nigdy nie odwróciła się od Bożych obietnic,  która jest zawsze wierna Bożemu Słowu, która współcierpiała z Odkupieniem”, dla „Tej, która przechadza się w Ogrodzie i słucha głosu Oblubieńca zachwycającego się Jej pięknem”. Śpiewaliśmy dla Tej, od Której możemy uczyć się wybierania zawsze życia i tęsknoty za Ogrodem, gdzie czeka na nas Bóg.

Grażyna Kościelna